Translation talk:Research/Alien Detection/pl

From UFO:AI
Jump to navigation Jump to search

Hasło UFOpedii

Propozycja

DO: Dowódca Bazy, Dowództwo Operacji Atlantyckich

OD: mjr Paul Navarre, JBR: Dział Inżynieryjny, PHALANX, Dowództwo Operacji Atlantyckich

DATA: %02i %s %i

SUB: Propozycja: detektory Obcych


Dowódco.

W skład zestawu sensorów, w które wyposażone są UFO, wchodzą potężne aktywne i pasywne systemy skanujące, takie jak radar, lidar, detektory fal ultrafioletowych i podczerwonych oraz - co nas najbardziej interesuje - jakiś zupełnie nam nieznany system wykrywania, który pozwala na wykrywanie UFO z dużo większą skutecznością niż wszystko, czym obecnie dysponujemy.

Sądzę, że gdybyśmy przyjrzeli się sensorom dokładniej, bylibyśmy w stanie dowiedzieć się, co za co odpowiada i jak to obsługiwać, oraz jak reprodukować, jeśli nie wszystkie, to przynajmniej część z nich. Zaprzęgnięcie tych systemów do pracy już teraz zdecydowanie zwiększyłoby nasz potencjał obronny, a opracowanie tej technologii będzie niezbędne dla realizacji potencjalnego programu budowy statków kosmicznych. Nie wyobrażam sobie bowiem, byśmy byli w stanie zbudować flotę kosmiczną, dysponując jedynie ziemskimi sensorami.

Wraz z technologią napędu Obcych i astronawigacją, detektory stanowią jeden z trzech filarów projektowania UFO. Zrozumienie ich przybliży nas ku konstrukcji międzyplanetarnego statku obronnego.

--mjr Navarre


Wynik

DO: Dowódca Bazy, Dowództwo Operacji Atlantyckich

OD: mjr Paul Navarre, JBR: Dział Inżynieryjny, PHALANX, Dowództwo Operacji Atlantyckich

DATA: %02i %s %i

SUB: Re: detektory Obcych


Udało nam się zakończyć badania nad detektorami używanymi w UFO. Dokładnie rozumiemy już, jak te systemy działają, jak je obsługiwać i wiemy, jak należy je zmodyfikować tak, byśmy byli w stanie ich używać.

Nasze wstępne przypuszczenia okazały się prawidłowe. Spora część systemu jest podobna do sprzętu, jaki używamy obecnie. Ich systemy są wprawdzie nieco bardziej zaawansowane od naszych, ale bazują na znanych nam koncepcjach. Jak wspomniałem w poprzednim mailu, w skład systemu wchodzą radar, lidar i kilka innych standardowych rozwiązań.

A teraz przejdźmy do tajemniczego sensora, o którym wspomniałem.

Przez długi czas nie mogliśmy go rozgryźć, gdyż tu, na powierzchni Ziemi, jego działanie jest zakłócane przez strasznie dużo szumu. Jednak wysoko w powietrzu sprawy mają się nieco inaczej. Wydaje nam się, że wiemy już, co to jest i jak działa.

Aby ująć to jak najprościej: to sensor grawitacyjny, który śledzi zmiany w polu grawitacyjnym, w którym obecnie się znajduje. Każdy obiekt poruszający się w tym polu zakłóca je w jakiś sposób zależny od jego rozmiarów, masy i składu. Sensor potrafi identyfikować, czy zaburzeń dokonał twór naturalny, czy sztuczny, bazując na jego kursie, prędkości i przyśpieszeniu z 95% skutecznością. Jeśli istnieje najmniejsze podejrzenie, że zaburzeń dokonał sztuczny twór, system to zgłosi. Sensor zdaje się działać bardziej efektywnie, jeśli znajduje się w polach grawitacyjnych silniejszych niż ziemskie.

Sensory połączone są z zaawansowanym komputerem, który analizuje wszystkie zebrane dane i przepuszcza je przez serię filtrów, zmienianych w zależności od potrzeb pilota i reszty załogi. Można albo wybrać małą czułość, w przypadku gdy występuje dużo zakłóceń, albo większą, jeśli chcemy wykryć dobrze zamaskowany obiekt.

Interesujące jest też, że komputer związany z systemem wykrywania jest bezpośrednio połączony z systemem kontroli ognia, pomagając w przewidywaniu manewrów celu i obronie punktowej (o ile pojazd posiada taką możliwość).

Część tej technologii może zostać zastosowana w naszych istniejących instalacjach naziemnych oraz naszych samolotach. Powinno to zwiększyć ich skuteczny zasięg wykrywania, sprawiając, że UFO trudniej będzie uniknąć wykrycia. Największą praktyczną korzyścią byłaby możliwość stworzenia nowej serii instrumentów, która zwiększyłaby szanse naszych myśliwców.

Oczywiście obecne korzyści nie są najważniejsze. Największą potencjalną zaletą jest możliwość zastosowania sensorów w naszej przyszłej flocie kosmicznej, gdyż w kosmosie, bez możliwości kontaktu z obsługą radarów naziemnych, nasi piloci bardzo będą potrzebować dodatkowego sprzętu.


--mjr Navarre